Ubu król Alfreda Jarry’ego - od skandalu do ikony teatru

Rafał Szczepański • 12 października 2026
Dwie postacie z makijażem w stylu klauna, jedna w szlafroku w misie, druga z butelką. Czy to scena z "Ubu Król"?

Spis treści

Jedna z najbardziej bezczelnych sztuk europejskiego teatru zaczyna się od słowa, które brzmi jak przekleństwo, a kończy gorzką refleksją o władzy. Ubu król Alfreda Jarry’ego to nie tylko groteskowa farsa, lecz także dzieło, które połączyło literaturę, teatr i sztuki wizualne. Wyjaśniam, kim byli jego najważniejsi twórcy, skąd wzięła się sława tej postaci i dlaczego kolejne pokolenia artystów wciąż nadają jej nowe znaczenia.

Najważniejsze informacje o dziele i jego twórcach

  • Autor: Alfred Jarry, francuski pisarz, dramaturg i twórca patafizyki.
  • Prapremiera: 10 grudnia 1896 roku w Paryżu.
  • Główne postacie: Père Ubu, czyli Ojciec Ubu, oraz Mère Ubu, jego bezwzględna żona.
  • Forma: groteska łącząca farsę, parodię dramatu historycznego i czarny humor.
  • Polski ślad: ważny przekład przygotował Tadeusz Boy-Żeleński, a sztuka doczekała się wielu znaczących inscenizacji.

Od szkolnej prowokacji do ikony teatru

Pomysł na postać Ubu wyrósł z żartu uczniów liceum w Rennes. Młody Alfred Jarry rozwinął tę szkolną karykaturę w pełnoprawny dramat, nadając jej imię Père Ubu i budując wokół niej cały absurdalny świat. Z niewinnej drwiny powstała opowieść o człowieku, który chce rządzić, choć nie ma ani kompetencji, ani hamulców moralnych.

Prapremiera odbyła się w paryskim Nouveau-Théâtre w 1896 roku. Spektakl wywołał skandal już od pierwszego słowa. Publiczność reagowała śmiechem, protestami i okrzykami, ponieważ Jarry celowo rozbił zasady dobrego smaku oraz teatralnej powagi. Skandal nie był wypadkiem przy pracy. Stanowił część artystycznej strategii autora.

Utwór znany jest także pod pełnym tytułem Ubu roi ou les Polonais, czyli Ubu król, czyli Polacy. Polska nie została tu przedstawiona jako realistyczne państwo. To raczej umowna kraina „nigdzie”, w której Jarry mógł bezpośrednio kpić z monarchii, wojska, sądownictwa i politycznej przemocy.

Kto stworzył świat Ojca Ubu

Najważniejszym twórcą pozostaje oczywiście Alfred Jarry, żyjący w latach 1873-1907. Był pisarzem, dramaturgiem, poetą i rysownikiem, ale także artystą, który świadomie kreował własny wizerunek ekscentryka. Nie ograniczał się do napisania sztuki. Rozbudowywał język, wygląd i mitologię swojej postaci.

Jarry stworzył również pojęcie patafizyki. Była to żartobliwa „nauka o wyjątkach”, która odwracała tradycyjne reguły rozumowania. W praktyce oznaczała zgodę na świat, gdzie logika miesza się z absurdem, a przedmiot codzienny może stać się symbolem władzy. Ten sposób myślenia mocno wpłynął później na dadaizm, surrealizm i teatr absurdu.

Nie można pominąć ludzi, którzy pomogli przenieść tekst na scenę. W prapremierowej inscenizacji rolę Ubu zagrał Firmin Gémier, natomiast Louise France wcieliła się w Mère Ubu. W przedstawieniu ważną rolę odegrał także Théâtre de l’Œuvre, kojarzony z dyrektorem i reżyserem Aurélienem Lugné-Poe, jednym z najważniejszych promotorów nowoczesnego teatru francuskiego.

Twórca lub artysta Rola Znaczenie
Alfred Jarry Autor tekstu, twórca postaci Ubu Połączył farsę, groteskę i parodię polityczną
Firmin Gémier Odtwórca roli Ubu w prapremierze Ukształtował pierwszy sceniczny obraz bohatera
Louise France Odtwórczyni roli Mère Ubu Współtworzyła bezwzględny duet małżeński
Aurélien Lugné-Poe Dyrektor i animator Théâtre de l’Œuvre Pomógł wprowadzić dramat do obiegu teatralnej awangardy

W mojej ocenie Ubu nie jest dziełem jednego aktora ani jednego autora w wąskim sensie. To raczej projekt artystyczny, w którym tekst, gest, maska, kostium i scenografia mają podobną wagę. Dlatego każda dobra inscenizacja musi znaleźć własny język wizualny, zamiast jedynie ilustrować fabułę.

Jak czytać tę sztukę bez sprowadzania jej do żartu

Na pierwszy rzut oka dramat opowiada o prymitywnym człowieku, który dzięki zdradzie zdobywa tron. Ojciec Ubu morduje, konfiskuje majątki i podporządkowuje sobie państwo. Mère Ubu podsyca jego ambicje, ponieważ sama chce korzystać z przywilejów władzy. Ich relacja jest komiczna, ale skutki ich decyzji pozostają brutalne.

Najważniejszym narzędziem Jarry’ego jest groteska, czyli połączenie śmieszności z lękiem, brzydoty z atrakcyjnością i błazeństwa z przemocą. Ubu może wyglądać jak karykatura, lecz jego działania przypominają mechanizmy prawdziwych reżimów. Właśnie dlatego postać działa także poza XIX wiekiem.

Dramat parodiuje między innymi schematy znane z Makbeta Williama Szekspira. Jest walka o tron, zabójstwo władcy, zdrada i polityczna zemsta, ale podniosły styl zostaje zastąpiony językiem grubiańskim oraz celowo zdeformowanym. Jarry pokazuje, że wielkie słowa o narodzie i państwie mogą skrywać zwykłą chciwość.

Nie odczytywałbym tej sztuki jako komentarza wyłącznie do polskiej historii. Polska jest tu raczej teatralnym znakiem miejsca bez stabilnych granic, gdzie można umieścić dowolny model przemocy. To ważne zastrzeżenie, bo traktowanie utworu jako dosłownej satyry na Polaków spłaszcza jego sens.

Polskie przekłady i inscenizacje nadały mu własny rytm

Dla polskiego odbiorcy szczególne znaczenie ma przekład Tadeusza Boya-Żeleńskiego, opublikowany w 1936 roku. Tłumacz nie próbował wygładzić językowych dziwactw Jarry’ego. Zachował jego energię, dosadność i brzmienie, dzięki czemu tekst mógł funkcjonować jako samodzielne dzieło literackie, a nie tylko francuska ciekawostka.

Polscy reżyserzy często wykorzystywali Ubu do komentowania własnej rzeczywistości. Piotr Szulkin w warszawskiej inscenizacji z 1987 roku ograniczył rozbudowany świat postaci, skupiając uwagę na Ubu, Ubicy i Bardiorze. Takie uproszczenie wzmacniało polityczny charakter przedstawienia i pokazywało władzę jako zamknięty układ przemocy.

Ważnym przykładem pozostaje także film Ubu król Piotra Szulkina z 2003 roku. Reżyser przeniósł groteskę w realia polityczne Polski po transformacji, pokazując, że absurd nie zawsze wymaga fantastycznej scenografii. Czasem wystarczy połączyć żądzę pieniędzy, medialny spektakl i bezkarność rządzących.

Wersja Najważniejszy akcent Dla kogo będzie najciekawsza
Tekst Jarry’ego Język, absurd i parodia władzy Dla osób, które chcą poznać źródło fenomenu
Przekład Boya-Żeleńskiego Polska rytmika i dosadność dialogów Dla czytelników zainteresowanych literaturą i przekładem
Inscenizacja teatralna Ciało aktora, scenografia i tempo Dla widzów, którzy chcą zobaczyć różne interpretacje
Film Szulkina Polityczna aktualizacja groteski Dla osób zainteresowanych kinem i satyrą społeczną

Różnice między tymi wersjami są istotne. Tekst Jarry’ego działa przez język, teatr przez fizyczność, a film przez rozpoznawalne obrazy politycznego chaosu. Nie ma jednej obowiązującej interpretacji, ale każda udana realizacja powinna zachować konflikt między śmiechem a niepokojem.

Ubu Król w szaleństwie, z rozdartym brzuchem, otoczony przerażonymi postaciami na zielonej scenie.

Dlaczego artyści wciąż wracają do tej postaci

Ubu od początku był związany ze sztuką wizualną. Alfred Jarry sam rysował postać, a jej charakterystyczny wygląd stał się równie ważny jak dialogi. Brzuch, korona, toporne rysy i niemal dziecięca forma tworzą znak łatwy do zapamiętania, ale trudny do jednoznacznego odczytania.

W XX wieku motyw Ubu podejmowali artyści związani z awangardą, między innymi Pablo Picasso, Joan Miró, Max Ernst, Jean Dubuffet i Enrico Baj. Nie kopiowali oni po prostu bohatera Jarry’ego. Traktowali go jako figurę dyktatora, błazna, konsumenta i człowieka pozbawionego odpowiedzialności.

Dobrym przykładem jest obraz Ubu imperator Maxa Ernsta, w którym groteskowa forma nabiera złowrogiego, niemal militarnego charakteru. Z kolei Picasso wykorzystywał skojarzenia z Ubu, gdy komentował nowoczesną przemoc polityczną. Ta elastyczność sprawia, że postać może pojawić się zarówno na scenie, jak i w plakacie, grafice, ilustracji czy rzeźbie.

Jeśli patrzę na Ubu z perspektywy kolekcjonera, najciekawsze nie zawsze są najdroższe obiekty. Większą wartość poznawczą może mieć dobrze zachowany program teatralny, pierwsze wydanie przekładu, plakat konkretnej inscenizacji albo grafika, której autor i pochodzenie da się potwierdzić. Proweniencja, czyli udokumentowana historia obiektu, ma tu często większe znaczenie niż sama efektowność przedstawienia.

Na co zwrócić uwagę, szukając pamiątek związanych z Ubu

Materiały związane z dramatem występują w kilku różnych grupach. Najłatwiej pomylić późniejszą reprodukcję z oryginalnym drukiem albo współczesny plakat stylizowany na awangardowy z autentycznym afiszem teatralnym. Przy zakupie trzeba więc sprawdzić nie tylko motyw, lecz także datę, technikę wykonania, wydawcę i stan zachowania.

  • Wydania książkowe warto oceniać przez rok publikacji, tłumacza, kompletność i stan oprawy.
  • Programy teatralne zyskują na znaczeniu, gdy zawierają pełną obsadę, nazwiska realizatorów i datę premiery.
  • Plakaty należy rozpatrywać razem z informacją o nakładzie, autorze projektu oraz ewentualnych uzupełnieniach konserwatorskich.
  • Grafiki inspirowane Ubu wymagają sprawdzenia sygnatury, techniki, numeru odbitki i autentyczności papieru.

Najczęstszy błąd polega na kupowaniu samego wizerunku Ubu bez ustalenia, z jakiego wydarzenia lub publikacji pochodzi. Dla kolekcji poświęconej sztuce i teatrowi lepiej wybrać jeden obiekt z pewnym kontekstem niż kilka dekoracyjnych kopii bez historii.

Przy starszych drukach znaczenie mają również ślady wilgoci, przebarwienia, ubytki papieru i profesjonalne naprawy. Nie każdy ślad czasu obniża wartość. Dobrze udokumentowana autentyczność i czytelna historia obiektu mogą rekompensować umiarkowane zużycie, natomiast agresywna renowacja często odbiera mu charakter.

Od czego zacząć poznawanie tego fenomenu

Najrozsądniej zacząć od lektury dramatu w przekładzie Boya-Żeleńskiego, a potem porównać ją z jedną współczesną inscenizacją lub filmem Szulkina. Dopiero wtedy widać, jak wiele zależy od tonu, rytmu i wyglądu postaci, a nie tylko od samej fabuły.

Ubu pozostaje ważny, ponieważ nie daje się zamknąć w jednej szufladzie. Jest jednocześnie literacką prowokacją, satyrą polityczną, prekursorem teatru absurdu i znakiem rozpoznawalnym dla artystów wizualnych. Przy wyborze książki, plakatu lub grafiki inspirowanej tym dziełem najlepiej szukać nie samej osobliwości, lecz połączenia autentyczności, jakości artystycznej i czytelnego kontekstu.

FAQ - Najczęstsze pytania

Postać Ubu wyrosła z żartu uczniów liceum w Rennes, który Alfred Jarry rozwinął w dramat. Prapremiera odbyła się 10 grudnia 1896 roku w paryskim Nouveau-Théâtre, a skandal wywołało już pierwsze słowo sztuki oraz celowe złamanie zasad teatralnej powagi.

Groteska łączy komizm, brzydotę, lęk i przemoc, dlatego działania Ubu przypominają mechanizmy prawdziwych reżimów. Polska jest w utworze umowną krainą „nigdzie”, a nie realistycznym obrazem polskiej historii czy społeczeństwa.

Firmin Gémier zagrał Ojca Ubu w prapremierze, a Louise France wcieliła się w Mère Ubu. Aurélien Lugné-Poe, związany z Théâtre de l’Œuvre, pomógł wprowadzić dramat do obiegu nowoczesnego teatru francuskiego.

Przekład Tadeusza Boya-Żeleńskiego zachował energię, dosadność i językowe dziwactwa Jarry’ego. Inscenizacje teatralne eksponują fizyczność aktorów i scenografię, natomiast film Piotra Szulkina z 2003 roku aktualizuje groteskę w realiach politycznych Polski po transformacji.

Trzeba sprawdzić datę, technikę wykonania, wydawcę, autora, nakład i stan zachowania obiektu. W przypadku grafiki znaczenie mają także sygnatura, numer odbitki i autentyczność papieru, a udokumentowana proweniencja może być ważniejsza niż efektowny wygląd.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

kolekcjonerstwo
ubu
patafizyka
groteska
teatr absurdu
Autor Rafał Szczepański
Rafał Szczepański
Nazywam się Rafał Szczepański i od 10 lat zgłębiam świat sztuki. Moje zainteresowanie tym tematem zaczęło się w młodym wieku, kiedy to odkryłem, jak wiele emocji i myśli potrafi wyrazić artysta poprzez swoje dzieło. Fascynuje mnie różnorodność stylów i technik, a także kontekst historyczny, w którym powstają prace. W swoich tekstach staram się przybliżać czytelnikom nie tylko konkretne dzieła, ale także ich znaczenie oraz wpływ na kulturę. Piszę o różnych aspektach sztuki, od malarstwa i rzeźby po sztukę współczesną. Zawsze dbam o to, aby moje źródła były rzetelne, a informacje aktualne i zrozumiałe. Lubię upraszczać złożone zagadnienia, aby każdy mógł czerpać przyjemność z odkrywania sztuki, niezależnie od poziomu wiedzy. Moim celem jest inspirowanie innych do poszukiwania piękna w sztuce oraz do zrozumienia jej roli w naszym życiu.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz